ZAMÓW NEWSLETTER

nie podano
poprawnego adresu e-mail
nie wyrażono zgody
na otrzymywanie newsletter'a
   

O tym dlaczego prostokąt nie może zostać kwadratem.

Nie wiem jak moja konkurencja, ale ja czerpię ogromną przyjemność z projektowania. Niczym szczeniak czekający na pochwałę, czekam na słowo uznania od Klienta, bo przecież o to chodzi, aby Klient był zadowolony. Wiadomo, zadowolony Klient to dobry Klient. Naiwnością by było z mojej strony projektowanie jedynie za pochwały. Wiadomo pieniądze też są ważne. O pieniądzach zamierzam właśnie napisać, o tym dlaczego trzeba płacić za projekt ulotki.

Projektowanie ulotek – cykl pracy.

Pozwólcie, że opiszę typową sytuację, w której cel jest jeden: Klient chce 5000 ulotek. Na potrzeby tekstu pominę analizy, briefy i inne marketingowe rozważania na temat celowości, zasadności i strategii. Taki szybki projekt. Ulotka potrzebna na wczoraj. Któż z projektantów tego nie zna? Niektórzy pewnie, aż za dobrze. Ale do rzeczy. Pierwszym pytaniem jakie pada, jest pytanie o format. Ulotka, A4, A5, DL, być może coś składanego. Następnie ustalamy budżet, czyli to ile Klient powinien zapłacić za wydruk, ile za projekt, kto płaci za zdjęcia, etc. Generalnie podstawa, przy projektowaniu ulotek.

Ustalenia gotowe. Czas na pracę. Projekt wstępny. Wysłany do Klienta, drobne poprawki, małe uwagi. Generalnie wszystko gra. Mamy akceptację projektu.

Szydło w worku było ukryte.

Zatrzymajmy się w tym momencie i przyjrzyjmy się bardziej drobiazgowo całej sytuacji. Co ma Klient? Klient ma gotowy koncept materiału. Poczucie zadowolenia. Co ma projektant? Gotowy, przygotowany do druku projekt, w najlepszej sytuacji kilka godzin pracy za sobą. Co w takiej sytuacji potrafi zrobić zły Klient. Otóż zły Klient potrafi zakpić z inteligencji projektanta i powiedzieć, że przecież chodziło o ulotkę DL, a nie A5, że to miał być double billboard, a nie skyscraper do publikacji na Wirtualnej. Taka kpina jest jedną z najbardziej niefajnych rzeczy, jakie może zrobić Klient. Częstym problemem jest też stwierdzenie, że oprócz ulotki A5 miała być jeszcze ulotka w innym rozmiarze.

Co robi w takiej sytuacji projektant. Ano podwija rękawy i przerabia, ulotkę, zmienia rozmiar banerka na stronę – poprawia. Czy dostaje za to pieniądze? Zapewne nie, bo przecież zadowolenie Klienta jest najważniejsze.

 

Słowo do Klienta. Mili Państwo – ulotka DL ma rozmiar 210mm x 99mm. Ulotka A5 to 148mm x 210mm. Pierwsza z nich jest długim prostokątem, druga natomiast bardziej przypomina kwadrat. Nie ma łatwej drogi, aby zamienić jedną w drugą. W takiej sytuacji najczęściej powstaje zupełnie nowy projekt, który musi być na nowo przemyślany, na nowo przygotowany do druku. Nowy projekt, który powinien być dodatkowo opłacony. Lepiej wygląda sytuacja z formatami standardowymi, takimi jak formaty A. Dużo łatwiej jest przerobić plakat A2 w ulotkę A5, gdyż ich proporcje są identyczne. Zapewniam was jednak, iż twierdzenie projektanta, że przeformatowanie jednej ulotki w drugą wymaga dodatkowej opłaty jest zasadne. Częstokroć przy takiej operacji ucieka godzina, nawet dwie.

Podsumowując warto zadbać o dopowiedzenie wszystkich szczegółów każdego z projektów nawet tych najbardziej oczywistych, takich jak oczekiwany rozmiar projektowanej ulotki. Jak się okazuje, rozmiar ma znaczenie.

Ciekawostka na zakończenie

Napisałem, iż format A4 i jego pochodne mają takie same proporcje. Formaty mniejsze (z większą cyfrą przy A) uzyskujemy składając wzdłuż dłuższego boku format podstawowy A4. Formaty więszke (te z mniejszą cyfrą przy A) powstają poprzez położenie przy dłuższym boku drugiego takiego samego arkusza papieru. Jak myślicie, ile razy można złożyć kartkę A4? Strzelam, że w okolicach 8 pojawi się problem. Teraz pytanie. Jak sądzicie ile razy uda się złożyć arkusz formatu A2, a nawet A1 – czyli papier tak duży jak 1/2 drzwi do pokoju. Odpowiedzi proszę w komentarzach.

Twoje przemyślenia na temat tekstu...

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


  1. Wojtek napisał(a):

    We wspomnianym składaniu kartek wielkość nie ma znaczenia :) Przy składaniu papieru dowolnego formatu mamy geometryczny przyrost warstw. Czyli niezależnie od formatu przeciętna kartka do drukarki po 7 dmym zgięciu będzie miała około 1cm grubości i 64 warstwy. Nie ma opcji, żeby dało się składać dalej.

Kontakt

Masz jakieś subtelne pytania lub chcesz się podzielić ze mną swoimi przemyśleniami...

Czemu nie! Zawsze możesz skorzystac z zakładki z kontaktem, zapewne odpowiem.
Nasz serwis www korzysta z informacji zapisanych za pomocą plików cookies.

Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

więcej zamknij